czwartek, 27 marca 2008

Tak naprawde to najbardziej chciałbym sie urodzić w 1918 to był tak cholernie optymalny czas żeby żyć ...

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

A ja bym chciała się urodzić w innym świecie...
Ale czy nie jest tak, że nie ważne gdzie żyjemy i kiedy to zawsze coś jest nie tak i chcielibyśmy to zmienić?

milqin pisze...

a gdybys sie urodzil wtedy baba?

Anonimowy pisze...

Nie zwróciłabym na niego uwagi;p
Ani nie rozmawiało by mi się z nim tak fajnie;p
Pozdrawiam O.

piaty i kolejny pisze...

Jakbym sie urodził kobitką .. pewnie też mogło by być nieżle na pewno było by ciekawie ..

milqin pisze...

Do pierwszego okresu ;)

Anonimowy pisze...

tetrowe pampersy by tylko nosił;p