wtorek, 29 kwietnia 2008

Dziś po raz kolejny...

..Śniła mi sie wojna atomowa....

Poszedłem kupić czekoladę do żabki , wracam już patrze a tu tak chmura co strasznie szybko rośnie ... niebo zrobiło sie czerwone i dało sie poczuć jak zaczyna wzmagać sie wiatr... pamiętam jeszcze z tego tyle że wróciłem z tą czekoladą do piwnicy gdzie z kimś jeszcze gadałem...

Dlaczego zawsze wojna ..dlaczego i dlaczego..

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Tak po dłuższym zastanowieniu to ta piwnica mi się nie podoba i to tak wybitnie... W sumie nie wiem czy przed bombą atomową schron coś pomoże, ale wolałabym na pewno siedzieć w nim niż w piwnicy...

I ta czekolada to też jest podejrzana, a jak to jakaś broń biologiczna?
(teoria spisku)
Sasza

milqin pisze...

Dlaczego? Bo jest coraz blizej...

Mi natomiast snie sie nie tyle sama wojna, co jej zakonczenie... Moze dlatego ze nie wezme w niej udzialu...
M.